platieshop2013good.ru
Главная Простатит профилактика лекарства на травах в таблетках

Пилинг pixel лазер


при вдохе колит сердце что это?

Odpowiedź na: Gocha
27.03.2013: 

Witam!
Zacznę może od kilku informacji, które lepiej naświetlą peoblem z jakim się Tu zjawiam.
Od nastolatki zmagam się problemami skórnymi. Z upływeam czasu, wiele rzeczy udało mi się opanować i wyleczyć (tylko kosmetyką, nie lekarstwami i hormonami, bo tego jestem wrogiem). Przeszłam wiele zabiegów złuszczania naskórka - przezróżne kwasy (TCA, salicylowy itp) we wszsytkich chyba stężeniach, kilkanaśćie zabiegów Neoderma ale ciągle moja skóra nie wygląda tak jak bym chciała. Mam 30 lat a dalej zmagam się z zaskórnikami i grudkami, rozszerzonymi porami i nierównomiernością struktury skóry. Co prawda skóra po tych wszystkich przejściach wygląda o niebo lepiej, większość problemów tuszuje podkład ale mnie marzy się skóra bez potrzby nadmiernego jej korygowania i oczyszczania manualnego. Szukająć rozwiązania i zachęcona rezultatami zabiegów lasaerowych postanowiłam przeprowadzić zabiem laserem fraksyjnym co2.
Minęło od niego 2 tygodnie. Zabieg - jak się spodziewałam - był mało komfortowy szczególnie w pierwszej dobie po. Przez długie godziny piekła mnie skóra, chłodziłam ją zimnymi okładami i żelem do usg, bo tylko to przynosiło ulgę. Oczywiście była zaczerwieniona i obrzęknięta ale na to wszystko byłam przygotowana. Rekonwalescencja okazała się nieco dłuższa niż się spodziewałam, bo pełne złuszczenie na twarzy uzyskałam 7 dni po laserze. Wcześńiej sypiąca się skóra niestety nie skłaniała do pokazywania się publicznie :) Teraz (2 tyg) skóra na twarzy w pełni się zagoiła a na szyji i dekolcie pozostały ciemniejsze plamki w kształcie wiązki lasera, które stopniowo bledną.
Jakkolwiek to wszystko to też nie był i nie jest problem - chesz być pieknym musisz cieprieć, przeżyłam już wiele to i laser przetrwałam :)
Problem jes inny ...nie widzę absolutnie żadnego efektu! Naprawdę nic! A proszę mi wierzyć, bardzo bym chciała. Jestem naprawdę załamana...
W tym momencie powinna dodać, że moje problemy skórne obiektywnie naprawdę nie były duże. Laserem miałam tylko rozwiązać ostatecznie pewne kwestie. Drobne blizny potrądzikowe były płtykie, rozszerzone pory tylko miejscowo, w dużym stponiu spłycone wcześniejszymi zabiegami, drobne zmarszczki mimiczne przy oczach, kilka jasnych przebarwień. Naprawdę nic nadzwyczajnego, szczególnie w porównaniu ze zdjęciami problemów z jakimi inni się zmagali a jakie znalazłam w internecie i na które laser co2 podobno miał być wybawieniem. Nadmienię też, że zabieg przeprowadzał lekarz w renomowanym gabinecie,
ponoć bardzo dobrej klasy urządzeniem (nazwy nie znam). NIestety po opisach zabiegu jakie znalazłam w internecie, wiem że mój nie do końca wyglądał tak jak powinien. Ok, było zniczulenie ale chłodzenia już nie. Gdybym sama nie zasugerowała żelu (nic innego nie było) i nie wachlowała się po zabiegu ponad 1h to bym w ogóle z gabinetu nie mogła opóścić, bo mnie po prostu skóra paliła.
Po tym całym cierpieniu i zawodzie jaki w chwili obecnej mam zastanawiam się na faktycznymi skutkami kuracji ale też przede wszystkim nad jakością wykonania usługi. Tym samym nasuwa mi się wiele pytń, na które mam nadzieję od Państwa dostać odpowiedź:
1. Po jakim czasie można zauważyć efekty? Wiem, że przebudowa w skórze trwa kilka miesięcy i to pewnie wpływa również na efekt liftingujący, który w moim przypadku byłby miłym "efektrm ubocznym" :) ale czy widoczengo zmiejszenia porów i spłycenia drobnych blizn nie powinnam widzieć już teraz, kiedy "wypalona" skóra się złuszczyła?
2. "Równomierne" zaczerwienienie po zabiegu miałam tylko miejscowo, w większośći obszaru miałam po prostu kwadratowe "przypalenia" w kształcie wiązki lasera wyglądające jakby szchownica rozbiła się na mojej twarzy i dekolcie? :) W wielu miejscach nie biło żadnej reakcji na skórze. Czy to normalne?
3. Co jest przyczyną powyższych rzeczy? Nieodpowiednie urządzenie, złe parametry ustawienia urządzenia czy niedokładność osoby przeprowadzającej zabieg ?
4. Po jakim czasie można powtórzyć zabieg? Czy w takiej sytacji ma to jest w ogóle sens?
Za dwa tygodnie mam się zgłosić na wizytę kontorlną i nie wiem jak mam się zachować i co powiedzieć. Mam ustalone, że drobne niedociągnięcia zostaną poprawione ale w zasadzie do poprawy kwalifikuje się cały obszar poddany zabiegowi. Boję się również czasu, w którym miałabybyć przeprowadzona korekta, gdyż będzie to już przynajmniej kwiecień - inna temperatura, większe nzasłonecznienie a tym samym pewnie większy dyskomfort po zabiegu no i kolejny tydzień wyłączenia z życia.
Nie wiem co w tej sytuacji zrobić.
Naprawdę byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedzi na powyższe pytania. Liczę, że coś wniosą albo trochę podniosą na duchu :)
Z góry dziękuję!

  Dobry  (0)

   Skomentuj   

Источник: http://www.estheticon.pl/dyskusje/resurfacing-lase...


Пластический хирург сергиев посад